Forum Anita Sokołowska Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

"Na dobre i na złe"
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 1754, 1755, 1756 ... 2460, 2461, 2462  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Anita Sokołowska Strona Główna -> Anita w serialach
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
vehae
gaduła.



Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 8768
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:38, 30 Sty 2013    Temat postu:

Ja w tej chwili też myślę, że do zdrady nie dojdzie. Pisząc 'zdrady" mam na myśli to, że nie dojdzie do żadnego zbliżenia Latoszka z Agatą. Oczywiście Agata jest nieobliczalna (co w tej chwili widać dobitnie) i może rzucić się na Latoszka. Ale mam wrażenie, że on ją natychmiast odtrąci. Uważam tak z tego powodu, że w tym sezonie nie było żadnych aluzji, które mogłyby wskazywać na zdradę. Jedyną (aczkolwiek bardzo wyraźną) aluzją zdrady był wprowadzony w ubiegłym sezonie wątek kolegi ze studiów Leny - Jacka, jego żony Justyny i kochanki, które leżała z Leną na porodówce. Wtedy wyraźnie widać było dezaprobatę Latoszka. Mam nadzieję, że wtedy tamten wątek nie miał być aluzją dosłowną. Słusznie zauważyła Ania Z., że w tym sezonie jedynymi aluzjami były te dotyczące nadchodzącego kryzysu w małżeństwie LiL. Ale wg tych aluzji powodem krysysu miało być zupełnie co innego, nie zdrada. Raczej ogólnie rozumiana proza życia i brak harmonii (na tekst o kajakarstwie jako harmonijnym sporcie zwróciłam uwagę). Mi również przypomniała się sytuacja z Adą w windzie. Tak naprawdę to nie wiadomo jak zakończyłaby się tamta sytuacja, gdyby nie to, że zapaliło się światło. Pytanie po co wtedy scenarzyści zastosowali takie niedopowiedziane rozwiązanie i czy tak odległa scena może być aluzją do tego, co się szykuje teraz. Na pewno znaczącey jest fakt, że Lena wtedy od razu zorisntowała się, że coś jest nie tak, że Latoszek coś przed nią ukrywa. Ale nie zrobiła nic, by dowiedzieć się o co chodzi. Generalnie chodzi mi też o to, że gdyby chcieli wytworzyć jakiś romasn lub zdradę, to powinno to nastąpić stopniowo, jak było w wypadku Edwardsa, czy nawet Ady, z którą w końcu Latoszka nic nie połączyło. Fakt, że z Agatą też było stopniowo kiedyś... Sama już nie wiem. Może naprawdę wątek Jacka miał symbolizować to najgorsze. Jeżeli Latoszek zdradzi Lenę z Agatą, to rzeczywiście będzie to zdrada okrutna. Z każdą inną kobietą byłaby to po prostu zdrada. Zdrada z Agatą oznaczałaby nie tylko koniec LiL teraz, ale to, że tak naprawdę LiL nie było już od bardzo, bardzo dawna, że wszystko było kłamstwem ze strony Latoszka. Ale cieszę się, że scenarzyści powrócili do tematu Agaty. Jak dla mnie ten wątek nie został dopowiedziany, sytuacja się nie wyjaśniła. Nie wiadomo czy Latoszkowi jednak na Agacie nie zależało. A więc musi się wyjaśnić. Teraz albo nigdy. Jedno jest pewne. Jeżeli nie chodzi o zdradę, to chodzi o konsekwencje. Nawet jeżeli Latoszek zostanie zaskoczony i jak najszybciej odskoczy od Agaty, to takie wydarzenie może spowodować lawinę innych wydarzeń. I mam wrażenie, że o tęlawinę chodzi. A wyjaśnienei spraw z Agatą może być po prostu zakończeniem tego wątku przed czymś, co się stanie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vehae
gaduła.



Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 8768
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:49, 30 Sty 2013    Temat postu:

Żeby tylko nie zrobili tak, że tym uleczeniem wąteku LiL stanie się pozostanie Leny w domu! Nie dość, że Lena unieszczęśliwiłaby siebie i Felka, to na dodatek Agata cieszyłaby się i mogłaby świętować, że zwyciężyła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rybka25r
gaduła.



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 4967
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:14, 30 Sty 2013    Temat postu:

vehae napisał:
Żeby tylko nie zrobili tak, że tym uleczeniem wąteku LiL stanie się pozostanie Leny w domu! Nie dość, że Lena unieszczęśliwiłaby siebie i Felka, to na dodatek Agata cieszyłaby się i mogłaby świętowa
ć, że zwyciężyła.


O co Ci dokładnie chodzi?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna Z
gaduła.



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 10362
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 174 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:46, 30 Sty 2013    Temat postu:

vehae napisał:
Żeby tylko nie zrobili tak, że tym uleczeniem wąteku LiL stanie się pozostanie Leny w domu! Nie dość, że Lena unieszczęśliwiłaby siebie i Felka, to na dodatek Agata cieszyłaby się i mogłaby świętować, że zwyciężyła.


Nieprawdopodobne. Nie po tym jak pokazano skutki uwiązania Marty w domu przy dzieciach. Myślę, że taki a nie inny wątek nadopiekuńczości Leny wobec Felka ma już swój pierwowzór wątku Burskich. Zosia też trzęsła się nad Amelką, wszystko musiała przy niej robić sama, ograniczając rolę Kuby. Ale to po paru odcinkach minęło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rybka25r
gaduła.



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 4967
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:59, 30 Sty 2013    Temat postu:

Że niby Lena jest nadopiekuńcza? Gdyby była nadopiekuńcza nie wróciłaby tak szybko do pracy, i nie zostawilaby małego pod opieką opiekunki. A na początku sezonu bardzo chętnie przjmowala pomoc Latoszka w opiece nad synem. Jakoś inaczej wyobrażam sobie nadopiekuńczosc

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna Z
gaduła.



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 10362
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 174 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:28, 30 Sty 2013    Temat postu:

Chodzi mi o to co wyczytałam w śs, że na okrągło się martwi, że Felkowi coś dolega. To też jakaś forma nadopiekuńczości, co można psychologicznie umotywować poczuciem winy, wynikającym z tego, że wlaśnie zostawia dziecko na kilka godzin pod opieką obcej osoby. To przeżywa w pierwszych miesiącach po powrocie do pracy większość młodych mam. I jako swoista rekompensata pojawia się nadopiekuńczość, wieczny strach o dziecko. Przecież sobie tego nie wymyśliłam, tylko wielu psychologów o tym pisze. A Lena z racji swoich zdrowotnych doświadczeń ma prawo być przewrażliwiona.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rybka25r
gaduła.



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 4967
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:39, 30 Sty 2013    Temat postu:

Rozumiem. Ale Lena będzie podejrzewała że mały ma ospę, to naturalne że będzie się martwić. Dla mnie to zwykła troska .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna Z
gaduła.



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 10362
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 174 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:51, 30 Sty 2013    Temat postu:

rybka25r napisał:
Rozumiem. Ale Lena będzie podejrzewała że mały ma ospę, to naturalne że będzie się martwić. Dla mnie to zwykła troska .


Jeżeli chodzi o ten konkretny przypadek, to i owszem. To jest jak najbardziej naturalna troska, choć w tym przypadku bardziej o Witka, bo dorośli mogą ospę przechodzić z bardzo poważnymi powikłaniami.

Natomiast zdanie, że na okrągło martwi się, że synowi coś dolega dowodzi, że jest to stan ciągły. Takie przewrażliwienie to jeden z symptomów nadopiekuńczości. Oczywiście, wwiększości przypadków mija to bez śladu, ale niektórym matkom pozostaje to na całe życie. Jasne, że u Leny jest to stan przejściowy wywołany świadomością, że musi żyć w cieniu śmierci, więc stara się niczego nie zaniedbać i poświęcić synowi maksimum czasu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
FABIAN2
gaduła.



Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 11687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 122 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:47, 30 Sty 2013    Temat postu:

Anna Z napisał:
rybka25r napisał:
Rozumiem. Ale Lena będzie podejrzewała że mały ma ospę, to naturalne że będzie się martwić. Dla mnie to zwykła troska .


Jeżeli chodzi o ten konkretny przypadek, to i owszem. To jest jak najbardziej naturalna troska, choć w tym przypadku bardziej o Witka, bo dorośli mogą ospę przechodzić z bardzo poważnymi powikłaniami.



Lena martwi się o Witka, że może zarazić się tą ospą, i wysyła go do Konicy. A ten jeszcze się żali, że go zaniedbuje. Jeszcze tego brakowało, żeby i Witek dostał ospę. Dopiero Lena miałaby robotę, jeszcze większą niż z Felkiem. W końcu nie od dziś wiadomo, że jak facet jest chory, to zachowuje się gorzej niż dziecko.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vehae
gaduła.



Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 8768
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:48, 30 Sty 2013    Temat postu:

To wszystko o czym napisałyście wyżej uświadomiło mi, że choroba Latoszka jest w tej chwili bardzo prawdopodobna!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rybka25r
gaduła.



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 4967
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:43, 30 Sty 2013    Temat postu:

vehae napisał:
To wszystko o czym napisałyście wyżej uświadomiło mi, że choroba Latoszka jest w tej chwili bardzo prawdopodobna!


Wszystko możliwe, ale ja już po tych rewelacjach straciłam prawie całą sympatię do Latoszka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna Z
gaduła.



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 10362
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 174 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:14, 30 Sty 2013    Temat postu:

I jeżeli kolejna choroba miałaby sprawić, że temat zdrady (jakakolwiek ona będzie) idzie w zapomnienie, to ja dziękuję za takie pomysły. paranoja! Drugi raz to samo?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gość
gaduła.



Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 3183
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:28, 30 Sty 2013    Temat postu:

Anna Z napisał:
I jeżeli kolejna choroba miałaby sprawić, że temat zdrady (jakakolwiek ona będzie) idzie w zapomnienie, to ja dziękuję za takie pomysły. paranoja! Drugi raz to samo?


Dlatego mam nadzieję, że jeżeli już czyjaś choroba jest na rzeczy, nie będzie miała żadnego związku z tym pocałunkiem i jego ewentualnymi konsekwencjami. Chyba scenarzyści nie mają zamiaru fundować nam "powtórki z rozrywki". Jeżeli ma ich coś pogodzić, to musi to być szczera rozmowa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rybka25r
gaduła.



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 4967
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:30, 30 Sty 2013    Temat postu:

A czy te wszystkie zapowiedzi co się wydarzy w odcinkach, w tym sezonie pokrywają się z tym co później oglądacie na ekranie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vehae
gaduła.



Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 8768
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:47, 30 Sty 2013    Temat postu:

Nie, nie chodzi o to, że choroba miałaby sprawić, że LiL sie pogodzą! W tej chwili nie wiem dokładnie o co chodzi, ale wiedze, że jest jakiś plan!!! Na miarę intrygi z ślubem Leny i Edwardsa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Anita Sokołowska Strona Główna -> Anita w serialach Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 1754, 1755, 1756 ... 2460, 2461, 2462  Następny
Strona 1755 z 2462

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin